Czy można być anonimowym w sieci?

Wiele osób nie zastanawia się czy ich obecność w internecie obarczona jest jakimś ryzykiem, na przykład kradzieżą prywatnych danych. Mało tego, bez żadnych oporów udostępniają innym internautom swoje zdjęcia, fotografie dzieci czy domów. Wszystko to może mieć dla nich przykre konsekwencje, więc warto chwilę przyjrzeć się sposobom ochrony informacji.

Pozostawiasz trwały ślad

Każda obecność w internecie, choćby chwilowa, to pozostawianie po sobie licznych śladów. Otwierając jakąś stronę, jesteśmy o to pytani. Akceptujemy wyskakujące ciasteczka i klikamy we wszelkie zgody bez minimum refleksji, czy to nie będzie nam aby zagrażać. Okazuje się, że dużym ryzykiem obarczona jest także nasza obecność na Facebooku. Wciąż nie ma pewności czy dane milionów ludzi, będących zarejestrowanymi na tym popularnym portalu społecznościowym, nie posłużyły do szeroko zakrojonej manipulacji, której celem miał być wybór Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Faktem jest, że do wycieku prywatnych danych doszło i trudno powiedzieć, jak można było do tego w ogóle dopuścić. Mając na uwadze tę głośną aferę z Markiem Zuckerbergem na czele, zastanówmy się na drugi, co udostępniamy innymi starając się chronić swoją prywatność w jak największym stopniu.

Chcesz być choć trochę anonimy w sieci?

Oczywiście, nie da się być całkowicie anonimowym w przestrzeni internetowej. To kompletnie niewykonalne, chyba że zrezygnujemy z sieci. Są jednak pewne minimalne sposoby ochrony danych, które można bez żadnych problemów wdrożyć w życie. Po pierwsze, zastosuj programy blokujące na przykład reklamy, czyli popularne ad blockersy. Dzięki temu wiadomości dotyczące twoich zainteresowań, służące później w celach statystycznych, nie będą wyciekały do realnego świata, a tobie nie będą podsyłane żadne sugestie związane z zakupami. Włącz tryb incognito w przeglądarkach internetowych. Nie zgadzaj się na wszystkie ciasteczka, nie musisz za każdym razem wyrażać na nie zgody, gdy masz ku temu wątpliwości. Ponadto, wyłącz geolokalizację, która łatwo namierza cię w czasoprzestrzeni.

Aplikacje szpiegujące

Nie dawaj się nabrać na darmowe aplikacje, które niby mają ułatwiać ci życie lub usprawniać twoje działania na telefonie. Niektóre to pułapki. Kryją się za nimi złośliwe programy szpiegujące, które nieustannie cię śledzą i zbierają twoje dane dotyczące zainteresowań, przemieszczania się, a czasem nawet haseł. Warto zaopatrzyć się w programy antywirusowe, nie tylko na komputerze, ale też dedykowane na telefony, aby nikt nie mógł złamać twoich zabezpieczeń i skopiować wrażliwych danych lub zdjęć. Istnieje wiele wątpliwości dotyczących przechowywania np. fotografii w chmurach internetowych. Wciąż nie wiadomo czy jest to dostatecznie bezpieczne i czy nikt na pewno nie ma do nich dostępu. Da świętego spokoju nie przechowuj tam zdjęć prywatnych czy fotografii twojego dziecka. Istnieje hipoteza, że porwania dzieci mają swój początek właśnie w internecie, skąd przestępcy dowiadują się o ich lokalizacji i prywatnych informacjach.