Co robić, kiedy ktoś kopiuje twoje treści?

Internet to studnia bez dna. Jest tak samo pożyteczny, jak szkodliwy. Często napotykamy się także na te same lub podobne treści. Trudno upatrywać w tym coś złego, dopóki ktoś nie skopiował naszego artykułu, logo czy opisów firmowych słowo w słowo. Wówczas możemy już mówić o plagiacie i trzeba coś z tym zrobić, ale co?

Nie oskarżaj, póki nie masz pewności

Oskarżenia dotyczące plagiatu muszę być poparte faktycznymi dowodami. Łatwo jest kogoś posądzić o plagiat, ale trzeba mieć ku temu prawdziwe podstawy. Przecież ktoś także mógł wpaść na ten sam pomysł artykułu co ty. Druga osoba miała prawo do podobnego logo. Czasem inspiracje spływają na nas niezależnie i naprawdę mogą się powtarzać. Co innego jednak, jeśli coś zostało żywcem skopiowane z naszej strony. Mamy więc identyczny fragment i brak jakichkolwiek wątpliwości, że został nam zwyczajnie ukradziony. Musisz też pamiętać, aby sprawdzić czas powstania tego fragmentu i porównać go z twoim. Być może będzie to tzw. twórczość równoległa, czyli sytuacja, w której ktoś wpadł na ten sam pomysł co ty. Tutaj znowu warto przeanalizować czy cały fragment, wraz ze spójnikami i przecinkami, szykiem zdań nie jest przypadkiem identyczny. Pomocnymi linkami mogą się okazać:

Wyszukiwanie obrazem Google:

http://www.google.pl/intl/pl_ALL/insidesearch/searchbyimage.html

TinyEye:

https://www.tineye.com

Współmierna reakcja

Jeśli już ustaliłeś, że twoja praca rzeczywiście została splagiatowana, to musisz coś z tym zrobić. Warto reagować, aby inni użytkownicy internetu nie czuli się bezkarni. To zawsze kradzież, choć być może o małej szkodliwości czynu. Trzeba to naprawdę dobrze przeanalizować. W sytuacji, gdy nie tracisz pieniędzy, klientów, a plagiat nie uczynił ci dużych lub nawet żadnych szkód, to nie ma sensu walczyć zbyt wygórowanymi środkami. Szkoda czasu i energii. Dobrze jest wtedy skontaktować się z osobą, która nas splagiatowała i uświadomić je, że właśnie dokonała przestępstwa, złamała prawo. Nie można tego ukrywać i przemilczeć. Koniecznie wspomnijmy, że domagamy się usunięcia treści lub ewentualnego sprostowania polegającego na umieszczeniu linku odsyłającego do oryginału. Zamieszczenie przeprosin również będzie bardzo miłe i może się już stać stosownym zadośćuczynieniem.

Upublicznij zaistniałą sytuację

Gdy poniosłeś jakieś nieprzyjemne konsekwencje z faktu, że ktoś cię splagiatował, to dobrze jest upublicznić zaistniałą sytuację w mediach społecznościowych. To zawsze skutecznie psuje opinie sprawcy i jest dobrym sposobem nagłośnienia całego zajścia. Na Facebooku są ponadto specjalne formularze do zgłaszania plagiatu. To samo dotyczy też Instagrama. Podobną opcję udostępniają takie serwisy, jak WordPress.com lub Blogspot. Zawsze ostatecznym wyjściem jest zgłoszenie sprawy na policji i rozpoczęcie sądowej batalii. To będzie trwać długo i  trudno powiedzieć czy uda się nam dojść swoich praw.